Retro trip
Jak już widzieliście we wcześniejszym poście, ogarnąłem nowego, starego gruza. Jako że póki co mieszkam tu gdzie mieszkam, trzeba było go przetestować. Góry weryfikują błyskawicznie nasze wyobrażenia o tym czy coś jest dobre czy nie. Więc szybki rzut oka na mapę i jazda - klasyczna trasa na retro mtb, tudzież gravele - mało pchania, dużo zjazdu. Pod kolejkę na Szyndzielnię, potem 500m przewyższenia zrobione w 15 min za 42pln i właściwa jazda. Jest sobota, więc ludzi sporo. Cel pierwszy to…
