Wytrzymasz 3 dni bez internetu?

Jak odpowiesz na to pytanie? Że nie ma szansy, co to za męczarnia, ja chce z powrotem do miasta, oddajcie mi 5G, możecie w nagrodę oddać też smog, korki i wkurwiających ludzi, ale muszę koniecznie co 15 min widzieć kto jaką rolkę mi na ig wysłał. Albo odwrotnie - no przecież wychowałem(am) się bez albo z raczkującym internetem, gdzie taka 15 sekundowa rolka ładowała się 2 godziny, to co za problem 3 dni przeżyć. Mogę nawet tydzień, albo i dwa,…

0 Komentarzy

Muńcuł speedrun

Plan był taki żeby w jak najkrótszym czasie wjechać i zjechać z Muńcoła (chyba tak się odmienia?). Start i meta Rajcza centrum pkp. Z doliny Danielki na przęł. Kotarz trawersuje zajebista stokówka, tak zdobywam 400m przewyżki. 30 min. Na tym rozdrożu trzeba na prawo, lekko w doł. Całkowicie nieintuicyjnie. Robię speedrun bo wszedzie dookoła pada, mnie też mżawka łapie co chwilę, ale jeszcze taka, że nie przelewa się przez las do samej ziemi. Jak nie muszę chować elektroniki z kieszeni…

0 Komentarzy

Bieszczady 2026

Trip roku... To byłby gdyby przebiegł zgodnie z planem. Ale tu nic nie było zgodnie z planem. Komplikacje od czwartku, w piątek kombinowanie jak koń pod górę aby tylko to skleić. Ale ciśnienie było, więc skleiliśmy. Od ojca pożyczyłem gruza, dobrze że to nie zima bo trzeba było by go z kabli odpalać. Za to ma inne zalety, np 3 rowery do środka to nawet małpa by zapakowała. Ropy zalane za 200pln, jedziemy. Ja i Krzynia. Dzisiaj tylko do Rymanowa.…

0 Komentarzy

Wytapianie tłuszczu vol. 2 – Sucha Góra

Chyba nie uwierzyliście w tą bajeczkę, że jeżdżę na rowerze żeby schudnąć xd. Ja się pogodziłem z tym że jestem gruby i będę gruby do końca. Przynajmniej mogę żartować z grubych ludzi i nie być hipokrytą. Więc wieprze, do ćwiczeń! Ja tymczasem pojechałem sobie na Suchą Górę. Milówka pkp, potem szlak zielony do schroniska na Hali Boraczej, które znajduje się dobre 3 km od Boraczego Wierchu. Cały podjazd zajął równo godzinę. Tym razem stwierdziłem że nie będę sobie żałował prądu…

0 Komentarzy

Tu się jeździ dla widoków

Zaczynamy tripa o 14:30. Późno nie? Może i tak, ale nic nie ucieknie. Najwyżej się tripa skróci. Start z Lipowej, Dolina Zimnika chłodna jak zawsze. Klasa w upale na 30 oczek. Podjazd na Skrzyczne robimy drugą najlepszą opcją jaką znam czyli pożarową L-5 (najlepsza to wyciąg w Szczyrku). Całość pod schronisko zajęła nam jakieś 2h 10min Ach, ten prąd. W schronisku zabawiamy dłuższą chwilę, to zresztą zupełnie normalne dla naszego duetu. Piwko, serek zwany potocznie łoscypkiem po którym nawet niedźwiedź…

0 Komentarzy

Masyw Rysianki trawersami stoi

Jest sierpniowy poniedziałek, od roboty wolny cały dzień, niby masz coś tam załatwić ale bez spiny, są drugie terminy. Pakujesz więc najpotrzebniejsze rzeczy, kupujesz bilet na pociąg (Koleje Śląskie, to może być wasza reklama) i jedziesz na z góry upatrzone pozycje. Wysiadasz z pociągu w Węgierskiej i turlasz się 45min do końca Żabnicy. Upał w pełnym słońcu jest nie do zniesienia, jakoś 36*, chociaż tyle dobrego, że w suchym powietrzu. W lesie zaczyna być znośnie, ale co z tego jak…

2 komentarze

Bendoszka i Praszywka

Mam w tym roku do zrobienia kilka szlaków w Worku Raczańskim na które zawsze były nie po drodze. Grzbiet Bendoszki i Praszywki był jednym z nich. Podjazd robię stokówką mniej więcej przy zielonym szlaku z Rycerki Z Przegibka zmywam się po kilku minutach - za dużo ludzi. Na szczyt Bendoszki można sobie podjechać tą ścieżką z prawej strony - odpada nam buksowanie koła na luźnych kamerdolcach. Na Bendoszce jest tak jak lubię - mało ludzi, piękna panorama na północ przy…

0 Komentarzy

Wytapianie tłuszczu – vol.1 Borówa

Muszę przyznać sam przed sobą że spasłem się jak świnia w ciągu ostatniego roku. Ale nic nie może wiecznie trwać więc już od dobrego miesiąca żre mniej i przy każdej możliwej okazji chodzę na rower. Postępy są. Dzisiaj na tapecie singiel borówa, czyli najpierw podjazd na Magurkę. Po wypadzie na Chrobaczą sprzed tygodnia musiałem kupić nowego laczka na przód, więc jest znany i przeze mnie lubiany hajek. Ostatni raz miałem takiego w 2013, jeszcze w epoce jazdy na 26. Jaskinia…

0 Komentarzy

Pękła mi guma..

Nie pamiętam kiedy ostatni raz poszedłem na rower w deszcz. Zrobiłem się wygodny z wiekiem. Ale raz na czas można. Plan - Chrobacza. Wodospad wędrowców niezbyt zachwycający. Taka kaskada to jest na prawie każdym potoku jak się dobrze poszuka w okolicy Bielska. Tu Krzychu pokazuje że jest ok Marzyłem o zdjęciach w takiej pogodzie kilka miesięcy. Gdybym się wcześniej z ziomkiem nie ustawił to do dupy bym pojechał a nie w góry, za chuj by mi się nie chciało w…

1 Komentarz

Skrzyczne po latach

Miałem wolne dzisiaj i nie mogąc się zdecydować na żadnego konkretnego tripa postanowiłem pojechać na Skrzyczne. Plus mieszkania w Bielsku - do Szczyrku z korby, potem połowa góry gondolką a druga połowa już na kołach. Widoków dzisiaj nie będzie - wszytko zamglone, chmury przewalają się z jednej strony na drugą. Ważne za to że w czwartek nie ma prawie ludzi na szlaku. Podjazd z Hali Skrzyczeńskiej do szczytu stokówkami to zaledwie 30min. Pod schroniskiem niestety czar pustych gór pryska, wiec…

0 Komentarzy

Wypad z baru bo nie ma więcej towaru