You are currently viewing Bendoszka i Praszywka

Bendoszka i Praszywka

Mam w tym roku do zrobienia kilka szlaków w Worku Raczańskim na które zawsze było nie po drodze. Grzbiet Bendoszki i Praszywki był jednym z nich.

Podjazd robię stokówką mniej więcej przy zielonym szlaku z Rycerki

Z Przegibka zmywam się po kilku minutach – za dużo ludzi. Na szczyt Bendoszki można sobie podjechać tą ścieżką z prawej strony – odpada nam buksowanie koła na luźnych kamerdolcach.

Na Bendoszce jest tak jak lubię – mało ludzi, piękna panorama na północ przy niezłej widoczności. Po prawie godzinnym posiedzeniu pora na zjazd – szlak niebieski w stronę praszywki. Zjazd bez zachwytu – strome zbocze z luźnymi kamieniami, droga szeroka jak pod ciągnik. Blee.

Za to później trafiam do bazy namiotowej na Przysłupie Potóckim. Fajnie tam. Bazy zachowały ten klimat jaki miały schroniska 15 lat temu. Brak kija w tyłku, zadęcia i komerchy. Praktycznie bez przypadkowych ludzi. Do tego dodajcie sobie pasterzy z owcami chadzającymi po polanie (czyli również po bazie) i wędzenie ubrań dymem z ogniska. Klasa. Trochę mi sie tam zeszło ale w końcu trzeba jechać. Pod Praszywkę nieciekawy wypych. Za to polana na szczycie naprawdę super, do tego zupełnie pusto. Jest już po 19, kilka zdjęć i zwijam się do Rajczy na pociąg.

Zjazd z Parszywki jest parszywy. Byle szybciej na dół.

Elo, do następnego

Dodaj komentarz