W Sadykierzu w gmimie Ostrów znajduje się prawdopodobnie jedyne jezioro polodowcowe na Podkarpaciu. Czy może raczej znajdowało się. Otóż – wyschło do zera, została po nim tylko lekko podmokła niecka. To pierwsze zdjęcie jest z sierpnia 2019, obecnie wygląda tak:



Dla porównania znowu 2019 rok:


I stan obecny:

Także jeśli ktoś chciał tu sobie przyjechać posiedzieć nad wodą w środku lasu to już raczej nie ma do czego. Ja zrobiłem sobie obczajkę okolicy – na skarpie po zachodniej stronie jeziorka wydarzyła się wycinka – nic wielkiego ale dla mnie też zaskoczenie jak zmienił się krajobraz dookoła.

No nic, jadę z powrotem do domu, jak to mówią bunkrów nie ma ale i tak jest zaje… a nie, czekaj – tu są bunkry!

Cała okolica w czasie wojny była poligonem SS, zresztą w Bliźnie położonej może 3-4km dalej Niemcy mieli usytuowane wyrzutnie v1 i v2. Jest ich tu kilkadziesiąt, niektóre ukryte tak że trzeba wiedzieć gdzie szukać a niektóre przy samej drodze albo na czyichś działkach. Duże i małe, wysadzone i w miarę dobrze zachowane, do wyboru do koloru.

Elo, do następnego!
