Odrzykoń i via ferrata w Czarnorzekach

Miał być zwykły wyjazd na zamek w Odrzykoniu, a wyszedł z tego wyjazd pełen zaskoczeń. Ale po kolei (nomen omen) - dojazd z Rzeszowa do Wojaszówki robię koleją. Pierwszy raz w życiu przejechałem linię nr 106. Jeździ tam spalinowy szynobus, zresztą taki sam jak do Mielca. Z miejscem na rowery jest lipa ale jakoś się udało. Jak nie ma za dużego obłożenia to jeden czy dwa rowery jeszcze da się nim przetransportować. Wysiadam w Wojaszówcę i teraz kieruje się pod…

0 Komentarzy

Jeziorko polodowcowe w Sadykierzu

W Sadykierzu w gmimie Ostrów znajduje się prawdopodobnie jedyne jezioro polodowcowe na Podkarpaciu. Czy może raczej znajdowało się. Otóż - wyschło do zera, została po nim tylko lekko podmokła niecka. To pierwsze zdjęcie jest z sierpnia 2019, obecnie wygląda tak: Dla porównania znowu 2019 rok: I stan obecny: Także jeśli ktoś chciał tu sobie przyjechać posiedzieć nad wodą w środku lasu to już raczej nie ma do czego. Ja zrobiłem sobie obczajkę okolicy - na skarpie po zachodniej stronie jeziorka…

0 Komentarzy

Tak wygląda typowy 15 sierpnia

(*) Jak jesteś w południowej Polsce i rok pogodowy nie odbiega od średniej. Dla mnie to też zawsze dwa tygodnie urlopu. W tym roku się lekko przeciągnie. Dzisiaj szybki przelot po okolicach domu rodzinnego. Późne lato to najładniejsza część roku - wyżowa pogoda, ciepło ocierające się o żar, ale już z chłodnymi wieczorami, liście na drzewach lekko złote od suszy. Wcale bym się nie obraził gdyby tak wyglądał cały rok. No, ewentualnie jeszcze miesiąc zimy z metrowym śniegiem i mrozem…

0 Komentarzy

Wypad z baru bo nie ma więcej towaru