Bieszczady 2026

Trip roku... To byłby gdyby przebiegł zgodnie z planem. Ale tu nic nie było zgodnie z planem. Komplikacje od czwartku, w piątek kombinowanie jak koń pod górę aby tylko to skleić. Ale ciśnienie było, więc skleiliśmy. Od ojca pożyczyłem gruza, dobrze że to nie zima bo trzeba było by go z kabli odpalać. Za to ma inne zalety, np 3 rowery do środka to nawet małpa by zapakowała. Ropy zalane za 200pln, jedziemy. Ja i Krzynia. Dzisiaj tylko do Rymanowa.…

0 Komentarzy

Twierdza Przemyśl

Budzisz się w losowy dzień w środku tygodnia, za oknem jest lampa na 30* bez ani jednej chmurki na niebie, sprawdzasz na szybkości czy złapiesz pociąg - no złapiesz. Szybkie pakowanie, dzida na dworzec i jedziesz pod samą granicę z Ukrainą. Po drodze widzisz krajobraz po żniwach, czasem przy torach mijasz składy betonowych smoczych zębów, które wiadomo gdzie trafią. Na miejscu klimat trochę jak na kresach wschodnich, wielkie pola po horyzont, rzadka zabudowa gdzieniegdzie. Kierunek na Fort XV Borek. Ma…

0 Komentarzy

Odrzykoń i via ferrata w Czarnorzekach

Miał być zwykły wyjazd na zamek w Odrzykoniu, a wyszedł z tego wyjazd pełen zaskoczeń. Ale po kolei (nomen omen) - dojazd z Rzeszowa do Wojaszówki robię koleją. Pierwszy raz w życiu przejechałem linię nr 106. Jeździ tam spalinowy szynobus, zresztą taki sam jak do Mielca. Z miejscem na rowery jest lipa ale jakoś się udało. Jak nie ma za dużego obłożenia to jeden czy dwa rowery jeszcze da się nim przetransportować. Wysiadam w Wojaszówcę i teraz kieruje się pod…

0 Komentarzy

Jeziorko polodowcowe w Sadykierzu

W Sadykierzu w gmimie Ostrów znajduje się prawdopodobnie jedyne jezioro polodowcowe na Podkarpaciu. Czy może raczej znajdowało się. Otóż - wyschło do zera, została po nim tylko lekko podmokła niecka. To pierwsze zdjęcie jest z sierpnia 2019, obecnie wygląda tak: Dla porównania znowu 2019 rok: I stan obecny: Także jeśli ktoś chciał tu sobie przyjechać posiedzieć nad wodą w środku lasu to już raczej nie ma do czego. Ja zrobiłem sobie obczajkę okolicy - na skarpie po zachodniej stronie jeziorka…

0 Komentarzy

Tak wygląda typowy 15 sierpnia

(*) Jak jesteś w południowej Polsce i rok pogodowy nie odbiega od średniej. Dla mnie to też zawsze dwa tygodnie urlopu. W tym roku się lekko przeciągnie. Dzisiaj szybki przelot po okolicach domu rodzinnego. Późne lato to najładniejsza część roku - wyżowa pogoda, ciepło ocierające się o żar, ale już z chłodnymi wieczorami, liście na drzewach lekko złote od suszy. Wcale bym się nie obraził gdyby tak wyglądał cały rok. No, ewentualnie jeszcze miesiąc zimy z metrowym śniegiem i mrozem…

0 Komentarzy

Wypad z baru bo nie ma więcej towaru