Retro DH Fest Wisła Nowa Osada 2026

Tak drogie dzieci, to jest Karpiel Armagedon z Marzocchi Supermonsterem. Zdarzają się na świecie takie combosy. I są ludzie którzy je mają. I w ostatni weekend w Wiśle Nowej Osadzie był wysyp takich ludzi i takiego gruzu. I ja z ziomkiem tam byłem. Ja na moim Nicolaiu Heliusie AM 2011, ziomek na Konie Stinky Deluxe 2007. Piękne zawody to były, chociaż niewiele z nich pamiętam. Ale takiego zatrzęsienia Kon stinky, Sant VP Free, jakichś starych Demo i Iron Horse Sunday'ów…

0 Komentarzy

Szlak Okrężny Tarnowa

Wyjątkowo nie lubię jeździć z punktu A do B jednym szlakiem. Próba przejechania GSB 11 lat temu skutecznie wybiła mi z głowy tego typu pomysły. Od każdej reguły zdarzają się jednak wyjątki. Tym bardziej że jest to bardzo łatwy kontent - jeden szlak, żadnych odbić, skomplikowanego planowania, umieszczania na siłę najciekawszych miejsc po drodze do planu wycieczki. Startuję z Woli Rzędzińskiej i wybrałem że będę jechał ze wschodu na zachód. Jakbym przeczuwał, że pierwsze kilkanaście km będzie najcięższe nawigacyjnie. No,…

0 Komentarzy

Wytapianie tłuszczu vol. 2 – Sucha Góra

Chyba nie uwierzyliście w tą bajeczkę, że jeżdżę na rowerze żeby schudnąć xd. Ja się pogodziłem z tym że jestem gruby i będę gruby do końca. Przynajmniej mogę żartować z grubych ludzi i nie być hipokrytą. Więc wieprze, do ćwiczeń! Ja tymczasem pojechałem sobie na Suchą Górę. Milówka pkp, potem szlak zielony do schroniska na Hali Boraczej, które znajduje się dobre 3 km od Boraczego Wierchu. Cały podjazd zajął równo godzinę. Tym razem stwierdziłem że nie będę sobie żałował prądu…

0 Komentarzy

Jeziorko polodowcowe w Sadykierzu

W Sadykierzu w gmimie Ostrów znajduje się prawdopodobnie jedyne jezioro polodowcowe na Podkarpaciu. Czy może raczej znajdowało się. Otóż - wyschło do zera, została po nim tylko lekko podmokła niecka. To pierwsze zdjęcie jest z sierpnia 2019, obecnie wygląda tak: Dla porównania znowu 2019 rok: I stan obecny: Także jeśli ktoś chciał tu sobie przyjechać posiedzieć nad wodą w środku lasu to już raczej nie ma do czego. Ja zrobiłem sobie obczajkę okolicy - na skarpie po zachodniej stronie jeziorka…

0 Komentarzy

Tak wygląda typowy 15 sierpnia

(*) Jak jesteś w południowej Polsce i rok pogodowy nie odbiega od średniej. Dla mnie to też zawsze dwa tygodnie urlopu. W tym roku się lekko przeciągnie. Dzisiaj szybki przelot po okolicach domu rodzinnego. Późne lato to najładniejsza część roku - wyżowa pogoda, ciepło ocierające się o żar, ale już z chłodnymi wieczorami, liście na drzewach lekko złote od suszy. Wcale bym się nie obraził gdyby tak wyglądał cały rok. No, ewentualnie jeszcze miesiąc zimy z metrowym śniegiem i mrozem…

0 Komentarzy

Tu się jeździ dla widoków

Zaczynamy tripa o 14:30. Późno nie? Może i tak, ale nic nie ucieknie. Najwyżej się tripa skróci. Start z Lipowej, Dolina Zimnika chłodna jak zawsze. Klasa w upale na 30 oczek. Podjazd na Skrzyczne robimy drugą najlepszą opcją jaką znam czyli pożarową L-5 (najlepsza to wyciąg w Szczyrku). Całość pod schronisko zajęła nam jakieś 2h 10min Ach, ten prąd. W schronisku zabawiamy dłuższą chwilę, to zresztą zupełnie normalne dla naszego duetu. Piwko, serek zwany potocznie łoscypkiem po którym nawet niedźwiedź…

0 Komentarzy

Masyw Rysianki trawersami stoi

Jest sierpniowy poniedziałek, od roboty wolny cały dzień, niby masz coś tam załatwić ale bez spiny, są drugie terminy. Pakujesz więc najpotrzebniejsze rzeczy, kupujesz bilet na pociąg (Koleje Śląskie, to może być wasza reklama) i jedziesz na z góry upatrzone pozycje. Wysiadasz z pociągu w Węgierskiej i turlasz się 45min do końca Żabnicy. Upał w pełnym słońcu jest nie do zniesienia, jakoś 36*, chociaż tyle dobrego, że w suchym powietrzu. W lesie zaczyna być znośnie, ale co z tego jak…

2 komentarze

Wypad z baru bo nie ma więcej towaru