Tu się jeździ dla widoków
Zaczynamy tripa o 14:30. Późno nie? Może i tak, ale nic nie ucieknie. Najwyżej się tripa skróci. Start z Lipowej, Dolina Zimnika chłodna jak zawsze. Klasa w upale na 30 oczek. Podjazd na Skrzyczne robimy drugą najlepszą opcją jaką znam czyli pożarową L-5 (najlepsza to wyciąg w Szczyrku). Całość pod schronisko zajęła nam jakieś 2h 10min Ach, ten prąd. W schronisku zabawiamy dłuższą chwilę, to zresztą zupełnie normalne dla naszego duetu. Piwko, serek zwany potocznie łoscypkiem po którym nawet niedźwiedź…
